Czas płynie nieubłaganie do przodu, nie zostawiając niczego takim samym. Nie młodniejemy z wiekiem, nasze ciało przeżywa proces zużywania się, umysł dojrzewa, z wiekiem stajemy się spokojniejsi, bardziej rozważni, i to też jest oznaką wieku. Zmiany w organizmie są widoczne nie tylko na zewnątrz, płyną one również z naszego wnętrza. 

Każdy człowiek w różny sposób znosi upływ czasu. Nadejście starości jest nieuniknione i nadchodzi w różnoraki sposób w zależności od osobowości oraz w dużej mierze od naszego trybu życia. Starzejemy się zewnętrznie oraz wewnętrznie. Obumierają nasze komórki i staje się to widoczne, a my zazwyczaj staramy się to ukryć, zatuszować, z wiekiem chcemy być coraz młodsi. 

A starość jest niczym innym jak nieuchronnym zbliżaniem się do śmierci, a po drodze czeka nas mnóstwo niedomagań, chorób i niepełnosprawności. I o ile mówi się o pięknej jesieni życia, kojarzącej się nam ze spokojem i już nie podążaniem i gonitwą za pieniędzmi i pozostałymi przyziemnymi celami, to niestety usłana ona jest niepełnosprawnością fizyczną, a niekiedy i umysłową. Starość już ta zaawansowana nierzadko przynosi nam zaniki pamięci, a co za tym idzie jej poważne choroby, takie jak Alzheimer czy demencja. Ulega wyniszczeniu nasz cały układ nerwowy, kostno- stawowy, mięśniowy, sercowy, stajemy się coraz mniej samodzielni, aż w końcu zaczynamy coraz mniej radzić sobie z życiem codziennym i wymagamy całkowitej opieki. 

Życie zapętla koło- najpierw rodzimy się zupełnie niesamodzielni i bezradni, wymagający opieki rodziców i innych osób dorosłych, rośniemy, dojrzewamy, stajemy się silni, osiągamy swoje cele, walczymy, zdobywamy świat, by pod koniec życia znowu wrócić do początku. Stać się bezradnymi, małymi dziećmi, niesamodzielnymi ponownie. 

Starość to też niestety często samotność. Już nie mamy wokół siebie tylu osób, co w najlepszych latach naszego życia, już nie prowadzimy tak intensywnego życia towarzyskiego. Czasem najbliższe nam osoby odchodzą i pozostaje pustka. Wówczas też wymagamy pomocy, wsparcia i otuchy.

Kategorie: Artykuły

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *